Wysłany: 2007-09-09, 09:25 REGULAMIN: śmierć i walki
REGULAMIN WALK ROLEPLAY'owych I OBJAŚNIENIE ŚMIERCI W GRZE
1. Szpital.
Kiedy postać oberwie Thunderousem, czy zostanie pokonana innymi zaklęciami, wtedy ląduje w szpitalu. W ramach roleplaya wymaga się, aby nie wyskakiwała od razu z niego i ruszała dalej do walki, ale została w nim przez kilka minut, ew. wycofała się z pola bitwy i kurowała gdzieś indziej (w swojej kwaterze, domu). To zapobiegnie niekończącym się walkom ze śmierciożercami, gdzie to po pokonaniu jednego ten wybiega za kilka sekund w pełni odrodzony i znowu staje do walki. Za takie zachowanie kara będzie równie surowa jak za łamanie reszty regulaminów. (od kozy, poprzez obniżanie statów do bana).
2. Śmierć
Zabić można jedynie Avadą Kedavrą. Osoby, które posiadają ten czar prosi się o nie naparzanie nim w każdego gracza. Używać go rozsądnie i tylko wtedy, kiedy ja/ew. gracz, którego chcecie zabić, na to pozwolą. Kiedy już dokonacie na kimś mordu, wtedy dajecie mi key tego gracza, a ja usuwam jego save i wtedy jegomość zaczyna od nowa ^^
=================================================
Nie wiem jak Wam podoba się ten pomysł, w przypadku niejasności pytania zadawajcie w tym miejscu ^^
troche niesprawiedliwie np atak śmiercożerców na szkołe i każdy z nich nawala avada kevada i co mają zrobić aurorzy kturzy mają np 110 level i przegrają to wszystko od nowa nie widze sensu
Wiek: 115 Dołączyła: 18 Maj 2007 Posty: 194 Skąd: Miasto koziołków
Wysłany: 2007-09-09, 16:45
Własnie chodzi o to, ze regulamin jest taki, że się to ustala, czy kogos zabijasz. Inaczej to żercy nic, tylko by Avadą walili i po sprawie. Zero zabawy.
Wiek: 32 Dołączył: 29 Maj 2007 Posty: 274 Skąd: z Lasu xD
Wysłany: 2007-09-09, 18:06
... Wpadłem na taki pomyślik... zamiast skasowania save'a zmienic imie i nazwisko... postać nie zyje a nikt nie przeklina Egora za usuniecię 3 miesięcy zycia spedzonych na szkoleniu postaci...
To tylko taka propozycja...
(w nowym roku i tak sie zmienią postacie... w tak rozleglym czasie to w sumie mozna sie podszkolic... ale nie tak ze teraz zalozmy ze bym musial sie szkolic i jak dojde to tego stanu to znowu musze sie szkolic... nie zebym narzekal... ;P)