Wiek: 20 Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 49 Skąd: Słubice
Wysłany: 2007-08-03, 17:06
C.D.
- Pora chyba coś skończyć... – warknął Akechi zbierając się do wypowiedzenia inkantacji. Lord wciąż wyglądał na niewzruszonego.
- Enave...
Momentalnie rozległ się donośny huk. Kilka okropnie głośnych trzasków... i...
Spowite mroczne cienie zaczęły omiatać wszystko wokół. Dosłyszalny szczęk gardeł, które jednogłośnie wykrzyknęły chórem komendę „Za Czarnego Pana”.
Aurorzy natychmiast rozpoczęli eskalację. Przywódca zaczerpnął ponownie powietrza i już zaczynał ponawiać inkantację kiedy to jeden z mrocznych osobników wylądował tuż przed nim krzycząc:
- Depulso!
Erecha odrzuciło na odległość dość pokaźną. Jego ciało zatrzymało się uderzając z impetem o futrynę drzwi. Przez moment zabrakło mu tchu jakoby doznał wybicia płuc. Poczuł własną krew ciągnącą smugę wokół ust.
Ktoś przystanął naprzeciw. Jakieś dwa cale od twarzy Akechiego pojawił się zmaz spodu czarnej szaty z zielonym pasem dzielnym po środku.
- Widzisz Erech... chyba pomyliłeś przeciwników – odparł cichy głos, którego właściciel z całej siły kopnął przeciwnika w twarz.
Auror lekko się zatoczył. Czuł piekący ból nosa. Miał wrażenie, że wszystko pokrywa ciemnoczerwona mgiełka. Pomimo tego otarł wierzchem dłoni spękaną wargę unosząc się do pionu. Był zdenerwowany, ale jego postawa sugerowała pewnego rodzaju opanowanie.
- Jesteś cholernie kłopotliwy Liserg... – fuknął spoglądając na ubroczone krwią, białe sukno własnej szaty.
- A ty już prawie martwy... – parsknął przeciwnik serwując kolejną inkantację. Walka rozgorzała na dobre.
Megan McGurie wraz z dwoma towarzyszami broni poczęła odpierać ataki trzech drabów skrywanych pośród płaszczy. Każdy z nim wydawał się być identyczny, różniły ich przeto jedynie tak istotne cechy jak wzrost i umiejętności. Najwyższy z nich o wyjątkowo napiętej sylwetce wydawał się być całkowicie pochłonięty zadawaniem bólu nauczycielce. Tak pochłonięty, iż nie zdał sobie sprawy z tego, iż niespodziewanie jego stopy połączyły i oplotły grube liny. Śmierciożerca legł na deskach, a jego miejsce zastawił kolejny jego kamrat. Tym razem nieco niższy o zdecydowanie mniejszej chęci do wystawiania się na przypadkowe ataki.
- Draz zajmij się de’Gaullem! Niech ich szlag! – warknął Morir próbując raz na zawsze posłać dowódcę aurorskich sił na kwieciste, niebiańskie pola. Erech jednak niezbyt się tym przejąwszy po prostu unikał złowrogich zaklęć wysyłając sporadycznie własne „odpowiedzi” w formach najróżniejszych.
- A kim ja jestem dla niego pokojówką, albo położną? – wrzasnął Draz jednocześnie próbując dotrzeć do unieruchomionego towarzysza.
Egor przez krótką chwilę obserwował jak Greed wydaje szczątkowe polecenia swojej prawej dłoni. Tajemniczej postaci znanej jako Morir Liserg, doprawdy niesamowicie tajemniczej...
Mroczny Lord wrócił z powrotem do swego wcześniejszego rozmówcy. Uśmiechał się wyjątkowo nieprzyjemnie co dało jasno do zrozumienia, iż powinno to być znakiem do zwiększenia już i tak napiętej czujności.
- Więc zaczynajmy... raz na zawsze Kingsley...
- Nawet nie wiesz jak mnie to raduje...
I nie kłamał...
Yay ^^ Jakbym siebie słyszała ^^ Genialne, naprawdę powiem nawet, że zarąbiste ^^Trochę się wkurzyłam bo napoczątku przecyztałam szybko, że ja jestem przygarbiona i w okularach (XD zmęczona podróżą... ;P) ale... czekam ^^ Ciekawie się zapowiada
Wiek: 98 Dołączyła: 18 Maj 2007 Posty: 194 Skąd: Miasto koziołków
Wysłany: 2007-08-19, 22:16
Fajne, bardzo fajne. Mogłabym sie pewnie czepnac tu czy tam, ale juz nie będe z siebie robić takiej zołzy ;) W kazdym razie nie dziś, nie teraz. Ogólnie, to bardzo mi się poodba i chętnie poczytam dalej. Mam tylko małą, cichą nadzieję, że dostapię (a raczej moja postać dostąpi) zaszczytu choć malutkiej wzmianki ;)
Forum Harry Potter: The Wizards Chronicles poleca: Tibia - archiwalna wersja forum jednego z największych polskich for o Tibii. Na forum znajdują się m.in. tematy związane z Open Tibią. [Więcej na Archive.Tibia.net.pl]
Forum gry MMORPG Harry Potter: The Wizards Chronicles- Informacje o grze - Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 16